Czyli prolog – moje początki. Najpierw były szkolne dyskoteki, smerfne hity i pecet z Winampem na komunię. Mój tata prowadził prowincjonalną dyskotekę, pomagałem mu więc jeszcze jako dzieciak…
Czyli teraźniejszość i moja oferta dla Was. Wesele prowadzę zwykle przez 11 godzin. Pomagam właściwie zaplanować wydarzenie, a w trakcie czuwam nad Waszym dobrym samopoczuciem…




